Ponad połowa transpłciowych nastolatków (w wieku 13–17 lat) w Stanach Zjednoczonych – około 382 800 – jest bezpośrednio dotknięta przepisami stanowymi, które ograniczają ich dostęp do usług afirmujących płeć, obiektów szkolnych, a nawet pełnego szacunku traktowania poprzez używanie preferowanych zaimków. Tak wynika z nowego raportu Instytutu Williamsa na Wydziale Prawa UCLA, który podkreśla gwałtowny wzrost wrogości legislacyjnej wobec młodzieży transpłciowej od 2021 roku.
Rosnące ograniczenia prawne: Sytuacja szybko się pogarsza – tylko w 2025 r. 24 stany wprowadzą lub rozszerzą restrykcyjne przepisy. Przepisy te są różne, ale zazwyczaj obejmują zakazy pomocy w zakresie akceptacji płci, ograniczenia udziału w szkolnych zajęciach sportowych, ograniczenia w dostępie do toalet oraz zakazy używania preferowanych przez uczniów zaimków w szkołach.
Różnice geograficzne: Miejsce zamieszkania młodej osoby transpłciowej ma bezprecedensowy wpływ na jej prawa i dostęp do opieki zdrowotnej. Około 40% mieszka w stanach, w których obowiązują „prawa ochronne” – 17 stanów i Dystrykt Kolumbii – które chronią ich dostęp do opieki afirmującej płeć. Dla kontrastu, 95% nastolatków transpłciowych na Południu i 51% na Środkowym Zachodzie żyje w stanach, w których obowiązuje co najmniej jedno restrykcyjne prawo. Zachód i północny wschód zapewniają większą ochronę – odpowiednio 83% i 74% żyje na mocy przepisów ochronnych.
Koszty ludzkie: Ograniczanie dostępu do opieki afirmującej płeć ma poważne konsekwencje, udokumentowane przez Human Rights Watch. Należą do nich zwiększone wskaźniki lęku, depresji i myśli samobójczych wśród młodzieży transpłciowej. Amerykańska Akademia Pediatrii i Amerykańskie Stowarzyszenie Medyczne popierają opiekę afirmującą płeć jako niezbędną dla osób doświadczających dysforii płciowej.
Naciski polityczne: Tendencja ta rozciąga się na poziom federalny. Robert F. Kennedy Jr. zaproponował środki naśladujące zarządzenie administracji Trumpa, które pozbawiłoby szpitale zapewniające nieletnim opiekę potwierdzającą płeć z funduszy Medicaid i Medicare. Amerykańska Akademia Pediatrii (AAP) skrytykowała te propozycje jako wypaczające konsensus medyczny i ignorujące potrzeby dzieci transpłciowych.
Co mogą zrobić sojusznicy: Zwolennicy podkreślają, że proste akty wsparcia mogą mieć znaczący wpływ na dobrostan młodzieży transpłciowej. Według Trevor Project najskuteczniejszymi sposobami okazania wsparcia jest szanowanie zaimków, zaufanie do własnej tożsamości młodego człowieka i edukacja na temat kwestii LGBTQ+.
Gwałtowny rozwój restrykcyjnych przepisów tworzy mozaikę rzeczywistości prawnej dla młodzieży transpłciowej w Stanach Zjednoczonych. Choć debata polityczna trwa, jej bezpośredni wpływ na życie młodych ludzi jest jasny: dostęp do potrzebnej im pomocy i podstawowej godności w coraz większym stopniu zależą od miejsca zamieszkania.
