Stany Zjednoczone stoją w obliczu eskalacji niepokojących wydarzeń – od masowych zatrzymań i zabójstw dokonywanych przez ICE po eskalację napięć geopolitycznych – co sprawia, że wiele osób zadaje sobie pytanie, czy kraj znajduje się w stanie zbiorowej traumy. To nie tylko uczucie; jest to wymierna reakcja psychologiczna na nieustanny napływ negatywnych wiadomości i globalną niestabilność.
Nauka o przeciążeniu traumą
Nasze ciała nie odróżniają bezpośredniej traumy od oglądania jej za pośrednictwem mediów. Pod wpływem niepokojących wydarzeń aktywuje się system „walcz lub uciekaj”, uwalniając do organizmu kortyzol i adrenalinę. Ta reakcja fizjologiczna ma na celu natychmiastowe przeżycie, ale wielokrotnie wyzwalana przez całodobowe wiadomości i algorytmy mediów społecznościowych pozostawia układ nerwowy w ciągłym stanie czujności.
Ciało migdałowate mózgu odpowiedzialne za wykrywanie zagrożeń staje się nadpobudliwe i wyszukuje niebezpieczeństwa nawet wtedy, gdy jest zapewnione bezpieczeństwo. Jak wyjaśnia psychoterapeutka Saba Lurie: „Nasz mózg nie robi dużej różnicy między tym, czy coś dzieje się bezpośrednio z nami, czy też obserwujemy, jak przydarza się to komuś innemu”. Rezultatem jest przedłużona aktywacja bez rozwiązania – niebezpieczny cykl, w którym organizm pozostaje w stanie wysokiej gotowości, mimo że nie ma realnego zagrożenia.
Jak objawia się trauma: obrażenia fizyczne i emocjonalne
Konsekwencje tego ciągłego narażenia mogą być poważne. Ludzie mogą odczuwać chroniczne zmęczenie, bóle głowy, napięcie mięśni i problemy trawienne nawet bez ćwiczeń. Cierpi również zdrowie psychiczne: wzrasta drażliwość, pojawiają się nagłe zmiany nastroju i trudności z koncentracją. Z biegiem czasu może to przerodzić się w stany lękowe, depresję, objawy stresu pourazowego (koszmary, odrętwienie emocjonalne) i utratę zaufania do świata.
Badania pokazują, że powtarzające się narażenie na kryzysy niszczy iluzję stabilności, powodując, że ludzie kwestionują swój cel i bezpieczeństwo. Nacisk mediów na negatywność, wzmocniony mocnymi obrazami i natarczywym językiem, tylko zaostrza ten cykl.
Przejęcie kontroli: strategie samozachowawcze
Chociaż na wydarzenia na świecie nie można wpływać indywidualnie, reakcje można kontrolować. Kiedy jesteś przytłoczony emocjami, pomocne mogą być techniki uziemiające:
- Skanowanie ciała: Skoncentruj się na doznaniach fizycznych od stóp do głów.
- Głębokie oddychanie: Wdech na cztery sekundy, wstrzymaj na cztery, wydech na sześć.
- 5-4-3-2-1 Technika: Nazwij pięć rzeczy, które widzisz, cztery, których dotykasz, trzy, które słyszysz, dwie, które czujesz i jedną, którą smakujesz.
Aktywność fizyczna, taka jak chodzenie, może również obniżyć poziom kortyzolu i aktywować endorfiny. Utrzymywanie kontaktów społecznych – kontaktu z zaufanymi przyjaciółmi lub rodziną – może uspokoić układ nerwowy.
Na koniec ważne jest, aby wyznaczyć granice w odbiorze wiadomości. Ograniczenie ekspozycji do określonych czasów i źródeł poprawia jasność umysłu przy jednoczesnym zachowaniu świadomości. Lurie podkreśla: „W tej chwili musimy znaleźć równowagę między troskliwym zaangażowaniem a samozachowawczością”.
Wniosek: Stany Zjednoczone stoją przed wyjątkowym wyzwaniem, gdy utrzymujące się kryzysy zagrażają naszemu zbiorowemu dobrobytowi. Zrozumienie biologicznych i psychologicznych mechanizmów leżących u podstaw tego zjawiska ma kluczowe znaczenie dla opracowania zdrowych strategii radzenia sobie. Stawiając na pierwszym miejscu dbanie o siebie, wyznaczając granice i szukając wsparcia, ludzie mogą przetrwać tę burzliwą erę, zachowując jednocześnie zdrowie psychiczne i fizyczne.
