15 marca Hollywood po raz kolejny będzie gospodarzem ceremonii rozdania Oscarów, co będzie stanowić 98. edycję tego wydarzenia. Choć dzisiejsza ceremonia jest spektaklem o zasięgu globalnym, jej początki były uderzająco odmienne. Pierwsza gala wręczenia Oscarów odbyła się 16 maja 1929 roku i była kameralną uroczystością – prywatną kolacją w hotelu Hollywood Roosevelt, która położyła podwaliny pod najbardziej prestiżową ceremonię w branży.
Uderzająco inne wydarzenie
Kontrast pomiędzy pierwszą ceremonią a współczesnymi Oscarami jest uderzający. Pierwsze wydarzenie mogło pomieścić jedynie 270 gości, co stanowi ułamek z 3300 miejsc dostępnych obecnie w Dolby Theatre. Bilety o wartości 94 dolarów w przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze były luksusem, na który mogli sobie pozwolić nieliczni. Całe wydarzenie trwało tylko 15 minut, co stanowi wyraźny kontrast w stosunku do wielogodzinnych transmisji naszych czasów. Zwycięzców ogłoszono na trzy miesiące przed wieczorem, co sprawiło, że była to spokojna uroczystość, a nie zacięta rywalizacja.
Kluczowe różnice w stosunku do współczesnej ceremonii
Kilka szczegółów podkreśla historyczną lukę:
- Bez czerwonego dywanu: Nie było kultowego czerwonego dywanu, obecnie będącego synonimem Oscarów. Nacisk położono na kolację i nagrody, a nie na otaczającą ją widowiskowość.
- Douglas Fairbanks senior jako emcee: Fairbanks, także pierwszy prezydent Akademii, poprowadził wydarzenie.
- Wczesne nominacje: Łącznie przyznano 12 nominacji, w tym nagrody niszowe, takie jak reżyseria (komedia) i inżynieria efektów. Stanowi to wyraźny kontrast w stosunku do przyznanych obecnie 24 kategorii.
– Ograniczony wybór filmów: Tylko trzy filmy rywalizowały o tytuł dla najlepszego filmu w porównaniu z dziewięcioma nominowanymi w 2026 r. spośród 317 kwalifikujących się filmów. - Narodziny talkie: Ceremonia stanowiła punkt zwrotny w historii kina. Choć film „Śpiewak jazzowy” wytwórni Warner Bros. nie kwalifikował się do nagrody dla najlepszego filmu ze względu na innowacyjną technologię dźwięku, otrzymał specjalną nagrodę w uznaniu jego wpływu. Akademia obawiała się, że „talkie” dają nieuczciwą przewagę nad niemymi filmami.
Wybitne premiery i dziwactwa
Na pierwszych Oscarach Janet Gaynor zdobyła nagrodę dla najlepszej aktorki za trzy różne filmy (7 niebo, Anioł ulicy i Wschód słońca), a Emile Jannings zdobył nagrodę dla najlepszego aktora pierwszoplanowego za dwa filmy (Ostatni rozkaz i Wszyscy śmiertelnicy). „Skrzydła” otrzymały nagrodę dla najlepszego filmu pomimo braku innych nominacji, co jest wyjątkowym zjawiskiem we współczesnych ceremoniach.
Charlie Chaplin otrzymał specjalną nagrodę honorową, mimo że jego film „Cyrk” był pierwotnie nominowany w trzech kategoriach. Podkreśla to wczesną tendencję Akademii do doceniania osiągnięć wykraczających poza standardową konkurencję.
Dziedzictwo skromnych początków
Pierwsze Oscary bardzo różniły się od dzisiejszego blichtru i przepychu. Nie było żadnej transmisji telewizyjnej, żadnego pełnego napięcia otwierania kopert i żadnego oczekiwania opinii publicznej. Sama nazwa „Oskar” stała się powszechna dopiero w 1939 r., kiedy dyrektor wykonawcza Akademii Margaret Herrick zażartowała, że posągi przypominają jej wujka Oscara.
Ceremonia, która odbyła się w 1929 r., położyła podwaliny pod przyznanie najsłynniejszych na świecie nagród filmowych, ale jej skromne początki przypominają, jak bardzo Hollywood ewoluowało przez prawie sto lat. Kontrast pomiędzy tą kameralną kolacją a dzisiejszym globalnym spektaklem podkreśla niezwykłą podróż branży od niszowego świętowania do zjawiska kulturowego.

































