Zrozumienie „Otrowertyka”: nowe spojrzenie na typy osobowości

0
13

Długa walka pomiędzy introwersją a ekstrawersją zyskała nowego uczestnika: „otrowertyka”. Termin ten, ukuty przez dr Ramiego Kaminsky’ego, opisuje ludzi, którzy na zewnątrz wydają się ekstrawertyczni, ale wewnętrznie funkcjonują z introwertycznym układem nerwowym. Podczas gdy testy osobowości, takie jak Myers-Briggs, spopularyzowały dychotomię introwertyk/ekstrawertyk, koncepcja „otrowertyka” podkreśla bardziej zniuansowaną rzeczywistość.

Co definiuje otrowertyka?

W przeciwieństwie do klasycznych introwertyków, którzy ładują swoją energię w samotności, lub ekstrawertyków, którzy dobrze prosperują w otoczeniu towarzyskim, „introwertycy” wykazują mieszaninę. Potrafią wygodnie poruszać się w sytuacjach społecznych, nawet będąc w centrum uwagi, ale nadal potrzebują dużo czasu, aby naładować swoją energię. Jak wyjaśnia terapeutka posiadająca wiedzę na temat traumy, Amelia Kelly: „Otrowertyk może wydawać się ekstrawertykiem… ale w rzeczywistości ma bardziej introwertyczny układ nerwowy”. Oznacza to, że mogą skutecznie funkcjonować w społeczeństwie, wymagając znacznych okresów izolacji, aby powrócić do normalnego stanu.

Sam termin – wywodzący się od hiszpańskiego słowa oznaczającego „inny” – odzwierciedla poczucie bycia outsiderem, którego doświadcza wielu „outtrowertyków”. Często mają podwyższoną świadomość społeczną, ale mają trudności z byciem naprawdę widzianym i rozumianym w dynamice grupy. Jak zauważa terapeutka Sherryl Groskopf: „Mogą chcieć głębokiej, prawdziwej więzi, ale ciągle czują się niewidoczni, niezrozumiani lub ignorowani w grupach społecznych”.

Czym introwertycy różnią się od introwertyków i ekstrawertyków

Kluczową różnicą jest to, jak ci ludzie czują się w środowisku społecznościowym. Podczas gdy introwertycy mogą unikać tłumów, „introwertycy” mogą uczestniczyć, ale wychodzą z poczuciem emocjonalnego oderwania się i braku uziemienia. Nie jest to zachowanie aspołeczne; jest raczej wynikiem działania układu nerwowego, który nie w pełni postrzega środowisko jako bezpieczne lub wzajemnie angażujące się.

Ekstrawertycy natomiast czerpią prawdziwą energię z interakcji zewnętrznych. „Otrowertycy” mogą jednak naśladować zachowania ekstrawertyczne ze względu na uwarunkowania społeczne lub wyuczoną adaptację. Może to stworzyć błędne koło, w którym chwalenie ekstrawertycznych cech wzmacnia zachowanie, podczas gdy podstawowe potrzeby introwertyczne pozostają niezaspokojone.

O czym powinni pamiętać otrowertycy

Terapeuci podkreślają, że przeżywanie chwil introwertycznych jest rzeczą normalną. Całkowita zależność od oceny zewnętrznej może być destrukcyjna. Ustalenie priorytetów dla potrzeb wewnętrznych – szczególnie w okresach stresu lub zmian hormonalnych – ma kluczowe znaczenie. Poczucie bycia outsiderem nie oznacza, że ​​coś jest nie tak; często odzwierciedla to dobrze rozwiniętą zdolność obserwacji i adaptacji, czasami jako mechanizm przetrwania. Celem nie jest bycie bardziej towarzyskim, ale znalezienie miejsc, w których autentyczność nie jest maskowana.

Co bliscy muszą zrozumieć

Osoby opiekujące się „outtrowertykami” powinny unikać pokusy „naprawiania” ich lub zmuszania do udziału w działaniach społecznych. Konsekwencja, autentyczna ciekawość i emocjonalna obecność są znacznie skuteczniejsze. Pozwól im zająć miejsce we własnym tempie i słuchać, nie spiesząc się z odpowiedzią. Ich potrzeby się zmieniają; czasami będą podekscytowani wydarzeniami towarzyskimi, a czasami całkowicie się wycofają. Szacunek dla tej elastyczności jest niezbędny.

Podsumowując, koncepcja „outtrowertyka” rzuca światło na złożoność ludzkiej osobowości. Podkreśla, że ​​poziomy energii, zachowania społeczne i doświadczenia emocjonalne nie zawsze pasują do kategorii binarnych. Rozpoznanie tego niuansu może sprzyjać większej samoświadomości i bardziej wspierającym relacjom.