додому Kobieta Związki i rodzina MythOfSevenYears: Dlaczego prawdziwe niebezpieczeństwo kryje się w czwartym roku

MythOfSevenYears: Dlaczego prawdziwe niebezpieczeństwo kryje się w czwartym roku

0

Marilyn Monroe nie była tylko wzruszająca w „Słomionym wdowierzu”. Zniszczyła tkankę przyzwoitości. Scena na kratach lotniska metra, gdzie wiatr unosi jej białą suknię, na zawsze zapisze się w historii kina. Ale prawdziwe dziedzictwo nie kryje się w sukience. To jest w tytule.

Przed 1955 rokiem „swędzenie siedmioletnie” oznaczało trujący bluszcz. Albo świerzb. To była paskudna choroba skóry. Nie oznaczało to, że chciałeś opuścić współmałżonka.

Skąd więc bierze się niepokój w związkach? Pisarz George Axelrod usłyszał to zdanie od komika opowiadającego dowcipy o wieśniakach. Puenta była taka, że ​​kobieta czterokrotnie doświadczyła „swędzenia siedmiu lat”, co wskazywało na jej wiek na ponad 21 lat. Axelrodowi nie podobał się ten żart. Nazwał ją „straszną”.

Jednak ją zostawił.

Potrzebował tytułu dla filmu o mężczyźnie rozważającym zdradę pod nieobecność żony. Geres był żonaty przez 10 lat. „Siedem” brzmiało lepiej. Jest w tym rytm.

W scenariuszu mąż czyta książkę fikcyjnego psychiatry. Lekarz twierdzi, że mężczyźni są najbardziej skłonni do zdrady po siedmiu latach małżeństwa. Dzięki wieśniakowi komikowi, cynicznemu dramatopisarzowi i fikcyjnemu lekarzowi zaczęłaś odczuwać niepokój o swoje małżeństwo.

Czy to prawda, czy tylko puste słowa?

Czy siódmy rok naprawdę jest punktem zwrotnym?

Analiza statystyk rozwodów w Stanach Zjednoczonych pokazuje, że mit ten ma pewne podstawy. Średnia długość małżeństwa wynosi nieco ponad siedem lat.

Ale statystyki mogą wprowadzać w błąd, jeśli nie przyjrzysz się uważnie.

Wiele par rozstaje się po dwóch, trzech latach. Badanie z 2007 roku wykazało, że pary pozostające w związku małżeńskim krócej niż trzy lata były znacznie szczęśliwsze niż te, które pozostawały w związku małżeńskim przez cztery do sześciu lat. Strefa zagrożenia niekoniecznie jest siódmym rokiem. Być może czwarty.

Badacz Lawrence Kurdek odkrył, że satysfakcja małżeńska spadła dwukrotnie w ciągu dekady. Jeden ze spadków nastąpił w siódmym lub ósmym roku. Drugi? Już czwarty rok.

Kurdek sugeruje, że w czwartym roku zanika efekt miesiąca miodowego. Pojawia się nuda i nowość zanika.

Antropolog Helen Fisher przedstawia inną teorię. Wskazuje na biologię. Historycznie rzecz biorąc, ludzie rodzili co cztery lata. Para była razem przez cztery lata. Ten czas wystarczy, aby wychować dziecko do wczesnego dzieciństwa.

Po zamknięciu okna biologicznego?

Fisher uważa, że ​​ludzie mogą się nudzić. Poszukaj nowego partnera. Zwiększenie różnorodności genetycznej potomstwa. To jest strategia przetrwania. Więcej dzieci z większą liczbą partnerów zwiększa szanse na przetrwanie gatunku.

Teraz żyjemy dłużej. Pobieramy się dla romansu, a nie dla przetrwania. Fisher uważa, że ​​nie jesteśmy stworzeni na tak długie ramy czasowe.

Ale oto dobra wiadomość.

Możesz pokonać nudę, uznając, że jest to naturalna porażka. Nie musisz czekać do siódmego roku, żeby wpadać w panikę.

Wypróbuj nowe rzeczy. Odkrywaj nowe miejsca. Utrzymuj romans przy życiu. Swędzenie jest prawdziwe, ale leczenie również.

Przestarzała oferta

W 2007 roku na pierwszych stronach gazet pojawił się niemiecki polityk Gabriele Pauli. Zaproponowała, aby niemieckie małżeństwa wygasały po siedmiu latach.

Pary mogą je przedłużyć na kolejne siedem lat. Albo po prostu się rozstań.

Pauli uważał, że jest to lepsze dla kraju niż wysoki wskaźnik rozwodów. Jest to praktyczne rozwiązanie problemu kulturowego.

Jej własna partia, Unia Chrześcijańsko-Społeczna (CSU), odrzuciła tę propozycję. Ostro skrytykowali tę inicjatywę. Pomysł małżeństw na czas określony jest zbyt radykalny. Zbyt sztuczne.

Nadal nie wiemy, czy siedem lat to przeznaczenie, czy nie. Albo to tylko zbieg okoliczności.

Ale wiemy, że czwarty rok jest niebezpieczny. Siódmy rok jest sławny.

Być może celem nie jest przetrwanie swędzenia. Być może chodzi o zrozumienie, dlaczego czujemy się tak, jak się czujemy.

Romans powoli odchodzi w niepamięć. To nie eksploduje. Po prostu przestańcie na siebie patrzeć. Zaczynasz patrzeć na swój telefon. Na zegarek. Na wyjściu.

To nie jest choroba. To wybór.

Wiatr uniósł spódnicę Marilyn. To był moment bezbronności. Otwartość.

Oto czym jest małżeństwo. Otwartość.

Czy znasz różnicę między nudą a niezgodnością?

Większość ludzi je myli. Myślą, że iskra zgasła. Że czas odejść.

Ale czasami iskra potrzebuje po prostu tlenu.

Nie każde swędzenie wymaga drapania.

Niektóre z nich wymagają czasu.

Exit mobile version