Harper Beckham wybiera własną ścieżkę w Teksasie

0
8

Dorastanie z Victorią Beckham jako mamą oznacza dorastanie pod presją. Presja, aby wyglądać „dobrze”. Presja, aby zachowywać się „poprawnie”. Harper Beckham, która niedawno obchodziła swoje piętnaste urodziny, inspirację dla swojego stylu zawsze czerpie ze światopoglądu mody tej, którą nazywa swoją matką. Ale Teksas przedstawił inną historię. Jej ostatnia podróż na Zachód nie jest odbiciem w lustrze. To odejście od schematu.

Pojechała z tatą Davidem i dwoma braćmi. Romeo. Cruz. Polecieli do Dallas na mecz Pucharu Świata. Francja kontra Hiszpania. “Cześć!” przedstawił obserwacje rodziny. Tym razem Brooklyn nie został uwzględniony w wycieczce. Fani Dallas Cowboys pojawili się przed rozpoczęciem meczu. Znasz tę formę. Niebieskie krótkie bluzeczki w gwiazdki. Mikroszorty. Bardzo tradycyjna parada w Teksasie.

Wiktoria wrzuciła zdjęcie na Instagram. 14 lipca. Rodzina stoi w otoczeniu tancerzy. Victoria założyła to, co zawsze. Czarna koszulka. Szare spodnie. Bezpiecznie. Zbudowany. Kontrolowane.

Spójrz na Harpera.

Koszula jeansowa typu oversize. Czarne, rozkloszowane jeansy. Sandały. Nawiązanie do nastroju country-western, ale bez próby jego podbicia. To jej pasuje. Pasuje do tego miejsca. Potem poszli obejrzeć mecz. Cóż, technicznie rzecz biorąc, dalsza część akcji miała miejsce w Miami, ale istota pozostaje ta sama. Victoria zmieniła stylizację na białe obcisłe dżinsy i jedwabną bluzkę w kolorze szampana. Harper miała na sobie czerwono-białą kurtkę hiszpańską i czarny podkoszulek. Dołączyła do swoich braci. Nie po stronie mamy.

Czy to niezależność, czy po prostu nastolatka spędzająca fajny weekend?

Najprawdopodobniej oba.

Harper niedawno skończyła piętnaście lat. David nie mógł powstrzymać się od komplementów. „Moja piękna damo” – napisał. Nazwał ją miłą. Słodki. Powiedział, że ma najlepszy charakter, bo pasuje do jego własnego. „Tak jak tata” – dodał. Następnie dodał do tekstu emoji płaczącego ze śmiechu. Wiktoria była jeszcze bardziej wzruszona. „Nawet nie potrafię wyrazić…” – napisała. Długie litery. Duma mamy. „Wyrosła na młodą damę”. „Najlepszy przyjaciel”. “Wdzięczność”. Wszystko to jest na papierze. Listy miłosne od rodziców, którzy wkładają całą duszę w każde słowo.

Ale ubrania mówią to, czego nie zawsze muszą wyrazić słowa. Victoria planuje obraz. Harper wybiera to sama.

Nie jest już pomniejszoną kopią. Era minikopii? To blaknie. Denim tu zostanie. Mama zostaje. Teraz istnieją osobno. Przynajmniej na razie.

Kto wie, co przyniesie szesnasty rok. Może kolejna podróż. Może nawet więcej butów.