Działanie leków GLP-1, o którym nikt nie mówi

0
16

Komik Todd Masterson był w trzecim miesiącu przyjmowania Zepbound i zauważył jeden zapach.

Zapach perfum Le Labo.

Nie tylko go lubił. Masterson całymi dniami myślał o tym zapachu.

„Musiałem wrócić i to kupić” – powiedział HuffPost, korzystając ze swojego konta @GayFatFriend. „Dosłownie poruszyło mi to nerwy w zatokach i głęboko zapadło w pamięć”.

Porównał ten efekt do tropu filmowego: źrenica rozszerza się i lecisz przez tunel elektryczny.

Minęło czternaście miesięcy. Schudł 80 funtów. Ma w domu prawie 100 butelek perfum.

To prawdziwa obsesja.

Ale nie jedzenie. Zapach. Rano stosuje jasne kwiatowe zapachy, a przed snem – słodkie, wykwintne kompozycje z nutami wanilii. Odnawia swoje perfumy kilka razy dziennie. Jego gusta zmieniają się codziennie. To jest podobne do pragnienia, ale nie kalorii.

Samantha King doświadczyła innej zmiany.

Była modelka z północnej Tasmanii zaczęła brać Mounjaro dziewięć miesięcy temu. Zapachy, które kiedyś przyprawiały ją o mdłości, nagle stały się namacalne. Nawet nie do odparcia.

Nie chce jeść tego zapachu. Jej ciało po prostu zaczęło inaczej na niego reagować.

Leki GLP-1 zmieniły głośność jej uczuć.

„Nie sprawiły, że się zakochałam, one zmieniły sposób, w jaki postrzegało to moje ciało” – mówi.

Fascynują ją także nuty waniliowe i gastronomiczne.

To staje się wzorem.

The Guardian zauważa, że ​​firmy perfumeryjne łapią obecnie falę zapachów dla smakoszy. Słodkie nuty. Pistacja. Karmel. Wanilia.

Jeden z analityków rynku kosmetycznego przypisuje ten boom lekom GLP-1.

Lekarze przepisujący leki Ozempic i Wegovy w celu zagłuszenia „hałasu związanego z jedzeniem” cały czas słyszą takie historie. Pacjenci zgłaszają, że zaczynają znacznie wyraźniej wyczuwać zapachy otaczającego świata.

Zauważa to także Fatima Cody Stanford z Uniwersytetu Harvarda.

Jej pacjenci twierdzą, że zapach stał się silniejszy. Smażone jedzenie śmierdzi obrzydliwie. Perfumy i środki czystości pachną bardzo głośno.

„To podwyższona świadomość sensoryczna” – zauważa. Nie całkowita restrukturyzacja węchu, ale jego pogorszenie.

Przejdź do Reddita. Przewiń w dół.

Ludzie kupują całe kolekcje. Jeden z użytkowników opisał to jako przywrócenie wrażeń zmysłowych bez poczucia winy. Smaki deserów wydawały się oznaką słabości. Teraz? Czują wolność.

Inni zaczynają nienawidzić wszystkiego, co kochali wcześniej.

Świece ich obrzydzają. Perfumy nie pachną prawidłowo. To było tak, jakby gwałtowny wzrost hormonów w czasie ciąży spowodował zmianę z dnia na dzień.

Dlaczego tak się dzieje?

Stanford sugeruje, że nastąpiła zmiana punktu ciężkości. Leki GLP-1 zmniejszają sygnał nagrody z pożywienia. Mniej dopaminy z jedzenia oznacza, że ​​inne rzeczy mogą być bardziej intensywne.

„Kiedy jedzenie traci swój urok, inne zmysły wypełniają pustkę” – wyjaśnia psycholog Valentina Parma.

To może być zapach. Muzyka. Wyczucie tekstur.

To tutaj nauka staje się interesująca. Receptory GLP-1 zlokalizowane są w opuszce węchowej. „Siedzą” w komórkach mitralnych. A także w hipokampie.

System ten bezpośrednio łączy zmysł węchu z metabolizmem. Uwalnianie insuliny. Zachowanie związane z poszukiwaniem pożywienia.

Zmiany w tej sygnalizacji mogą subtelnie wpływać na sposób, w jaki mózg przetwarza zapachy.

Poprawia się metabolizm i zmniejsza się stan zapalny. Być może mgła mózgowa się rozwiewa. Pacjenci zaczynają myśleć lepiej. Zauważają więcej. Wyczuwają zapachy intensywniej.

Nie mamy jeszcze dużych badań kontrolowanych. Nie ma wystarczających dowodów, aby stwierdzić, że taki jest dokładnie mechanizm działania.

Ale spójrz na raporty dotyczące skutków ubocznych przesyłane do FDA.

Zespół Parmy przeanalizował bazę danych FAERS. Stwierdzono przypadki węchu. Jest to zaburzenie zniekształcenia percepcji. Znajome zapachy zamieniają się w nieprzyjemne lub obce.

Wydaje się, że zamieniamy ochotę na jedzenie na nadmierną świadomość innych zmysłów.

A może chodzi o coś zupełnie innego. Jest jeszcze mało danych. Ale użytkownicy zdecydowanie mają obsesję.